[x]
All Deviations
[x]

...

Journal Entry: Thu Jul 3, 2008, 3:18 AM
Czas się schować.
Ktoś mnie znajdzie?


Proszę, nie.

  • Mood: Hopeless
  • Listening to: Evanescence
  • Drinking: tea

phi

Journal Entry: Mon Jun 16, 2008, 8:48 AM
<div style="position: relative; width: 238px; height: 390px; margin: 0; padding: 0;"><img src="http://images.meez.com/static/promo/billboard/billboard_bkg_black.gif" style="position: absolute; top: 0; left: 0; margin: 0; padding: 0;" /><h3 style="font-size: 17px;position: absolute; top: 10px; width: 238px; margin: 0; padding: 0; text-align: center; height: 20px;overflow: hidden; color: #FFF; font-family:Arial,Helvetica,sans-serif;">I'm kousayu</h3><img src="http://images.meez.com/user/5/3/7/2/9/0/2/5372902_bodyshot_175x233.gif" style="border: none; margin: 0; padding: 0;" alt="kousayu" title="kousayu" /><img src="http://images.meez.com/static/promo/billboard/makeameez.gif" style="border: none; margin: 0; padding: 0;" alt="" />

This is the 3D me.<br/>Make your own,<br/>and we both get Coinz!

</div>

  • Mood: Passionate
  • Listening to: Yumi
  • Drinking: tea

Gothic Lolita

Journal Entry: Wed Dec 19, 2007, 10:21 AM
Gothic Lolita or "GothLoli" (ゴスロリ, gosurori?, sometimes alternatively (though incorrectly) "Loli-Goth") has two definitions. The term "Gothic and Lolita" is used by the Japanese to describe a sub-culture of teenagers who wear a wide range of fashions. It is used by English language sources mainly to describe a specific subset of Lolita fashion.

Lolita fashion draws much of its inspiration from Rococo, Victorian-style and Edwardian fashion and often aims to imitate the look of Victorian porcelain dolls. Gothic Lolita applies the aesthetics of Gothic fashion to the childlike, pretty Lolita fashion. The word Gothloli comes, quite naturally, from a combination of Lolita and Gothic fashion.

Gothic Lolita is the best-known of the various "Lolita" looks. Other categories include "Classic Lolita", which is often more mature-looking and contains more muted colors and floral prints and "Sweet Lolita" which is identified by childish pastel colors and cute prints.

Gothic Lolita style is usually a combination of black and white, often black with white lace and typically decorated with ribbons and lace trims. Skirts are knee length and may have a crinoline or petticoat to add volume. As in mainstream Japanese fashion, over-knee socks or stockings are popular. White or black tights are also common. Child-like shoes or boots such as Mary Janes complete the look. Frilly, ruffled or lace-trimmed Victorian blouses are also popular with Gothic Lolitas and designs are usually modest, sometimes with long lace-capped sleeves and/or high-necked blouses.
Some additions may include mini top hats, parasols, and lace headdresses, which resemble wide, elegantly decorated headbands. Other popular Lolita headgear are ribbons, lace or bows, an alice band with a bow or sometimes even a bonnet. Hair is sometimes curled, or a curled wig is worn to complete the porcelain doll look. Blonde and black are the most popular hair colors, though as the fashion continues to develop, other colors (such as brown and red) are increasing in popularity.

Lolita outfits may be accessorized with other props like handbags, small backpacks and purses, sometimes in the shape of bats, coffins, and crucifixes, as well as conspicuous pocket books, pocket watches, and hat boxes. Teddy bears and other stuffed animals are also common, and some brands make special "gothic" teddy bears out of black leather or PVC. Some Lolitas own Super Dollfies or other ball-jointed dolls and carry them when wearing the style, often going so far as to dress them to match.




[URL=[link]

  • Mood: Passionate
  • Listening to: Minimoni
  • Drinking: tea

Kuku.

Journal Entry: Mon Nov 19, 2007, 1:39 PM
Trzeba było się pozbyć ostatniego zapisu.
Będzie tylko kropencja!


.

  • Mood: Artistic
  • Listening to: Alisson Krauss
  • Watching: TVN
  • Playing: Tetris
  • Drinking: herbatka

Pianista.

Journal Entry: Wed Nov 14, 2007, 1:56 PM
Kobieta weszła po cichu do pokoju synka. Podeszła do łoża i z troską poprawiła zsuniętą pierzynę. Przyłożyła dłoń do bladych policzków. Chłopiec był rozpalony. Jego powieki drżały, a oddech był nierówny. Stan zdrowia nie poprawiał się od kilku dni. Zsunęła dłoń na małe usteczka. Pełne i krwiste.
Krystian był jej jedynym dzieckiem. Wiele lat starała się z mężem o potomstwo. Z czasem pogodzili się, że nie zagości w ich domu pociecha. Ich związek obumierał w rutynie i szarościach dni. Jakim zdziwieniem więc było, kiedy okazało się, że narodzi im się syn. Odmienił ich dotychczasowe życie, splótł na nowo serca. Dzień jego poczęcia stał się początkiem nowego życia ich wszystkich.
Do pokoju wszedł wysoki brunet.
- Kochanie, doktor już przyjechał – oznajmił przyciszonym tonem.
Nie odpowiedziała.
- Prosi byś opuściła pokój na chwilę.
Złapała chłopca silnie za rączkę. Nadal milczała.
- Julio – nalegał. – Rozumiem twój ból, ale tak będzie lepiej. Wyjdź kochanie na chwilę – nabrał błagalnego tonu. – Nie powinnaś widzieć go w takim stanie.
Mocniej ścisnęła chłopca.
- To mój syn – szepnęła, co w tej głębokiej ciszy i tak nie miało znaczenia. – Mój. Maleńki. Jedyny… Nie pozwolisz mi się pożegnać z własnym synem?
- Kochanie…
- Każesz mi odejść od niego, chociaż wiesz, że to może być jego ostatni oddech w życiu?
Spojrzała na niego z wielkim żalem. Z jej oczu bił chłód, który głęboko zraził jej męża.
- Chcesz bym wyszła? – nabrała ostrzejszego tonu. –Bym go opuściła? To jest mój syn! – krzyknęła. – Mój! I chcesz mi go odebrać?!
- Julio… uspokój się, kochanie – prosił.
- Mateuszu… - zaczęła płakać. – Przysięgam ci, że w mojej pamięci pozostanie jako zdrowy sześcioletni chłopiec. Nie każ mi wychodzić…
Objęła męża z całych sił. On również płakał. Wiedział jak wiele bólu sprawia jego żonie widok wychudzonego, sinego Krystianka. Chciał go oszczędzić, ale nie mógł jej zabronić przebywania z synem, może właśnie w ostatnich godzinach życia. Mógł tylko trzymać ją w objęciach, nie pozwalając bezsilnej zsunąć się na podłogę.
Julia poczuła ucisk na swoim ramieniu. Odruchowo przeniosła wzrok.
Malec chudą rączką się na niej podtrzymywał . Za bardzo nie zdawała sobie sprawy co się dzieję. Chwile wcześniej jeszcze leżał w łóżku. Chłopiec szarpnął rękawem jej bluzki.
- Mamusiu… - wyszeptał z wielkim trudem. – Mamo… fortepian…
Nie powiedział nic więcej.
Wzięła go na ramiona i przeszła do pokoju obok. Na sofie pod ścianą czekał doktor. Przywitał się skinieniem głowy. Na środku pomieszczenia stał stary, zadbany fortepian. Posadziła do niego syna. Po chwili wrócił Mateusz z zestawem nut. Nie zdążył dojść do instrumentu, a chłopiec opuścił bezwładnie palec na jeden z klawiszy.
Wszyscy wstrzymali oddech czekając na to, co ma nastą;pić. Wpatrywali się w niego z uwagą, gotowi na wszystko. Spodziewali zaprzestania prób chłopca na tej jednej nucie. W pokoju zaległa cisza.
Krystian podniósł rączki kilka centymetrów ponad klawisze. Zaczął powoli. Zmarszczył czoło i zacisnął oczy. Jakby próbował przypomnieć sobie melodię. Dźwięki odbijały się echem od ścian. Coraz szybciej i bardziej rytmicznie. Rozbrzmiała dziecięca piosenka. Uwielbiał ten utwór. Sprowadzał niezwykłą wesołość i uśmiech na twarze domowników. Niestety, ten ostatni raz brzmiał zupełnie inaczej. Niósł ze sobą smutek i gorycz. Zapowiedź ostatecznego.
Siny palec zsunął się z jednego z klawiszy, wywołując wysoki nieprzyjemny dźwięk. Kolejny nie uderzył tam gdzie trzeba. Julia podjęła jego grę, licząc, że pomoże mu utrzymać melodię. Pokój wypełniły nie współgrające ze sobą brzmienia. Mieszanka wysokich i niskich tonów. Krystian ostatkiem sił podtrzymywał grę, chwiał się na boki. Silne uderzenie w klawiaturę przerwało piosenkę. Głowa chłopca odbiła o instrument.
Nie było już pianisty, fortepian zamienił się w gromadkę drzazg. Odeszli ludzie. Pozostał pusty dom. Tylko ciągłe echo klawiszy świadczyło, że kiedyś, w tych czterech ścianach, żył chłopiec o promiennym uśmiechu.

  • Mood: Tearful
  • Listening to: Gabriela Kulka
  • Drinking: herbatka